Girl with two braids

gygh
 (pic. Anna, wearing Zara jacket, Second hand top & leggins, H&M hat & boots & http://bransoletkiprzyjazni.pl brancelets)
Wczoraj się rozchorowałam. Może to nie jest jaka wielka grypa, jednak przeszkadza mi w pakowaniu się do Gdańska. Już w środę przeprowadzam się do niego, jednak pewnie rok akademicki zacznę za dwa tygodnie. Nie mogę uwierzyć, że to ostatni rok tych studiów. Tak szybko minęły, zostało mi dziewięć miesięcy na zrobienie dyplomu i napisanie pracy licencjackiej. Mimo to, wiem, że będę miała sporo luzu, ze względu na mało zajęć.
Ostatnio jednak stwierdziłam, że sprzęty elektroniczne i ich naprawy mnie nie lubią. Na początku września musiałam oddać do naprawy laptopa, w tamtym tygodniu okazało się, że zamiast dwóch tygodni na naprawę, mają dwa razy więcej czasu i niestety, do pierwszego października jestem pozbawiona laptopa. Niedawno też spadła mi komórka na beton. Mam jedną z dwóch najczęstszych awarii w iPhonach- bateria mi nie padła, tylko ekran się stłukł na tyle, że boję się, że za niedługo odleci cały, albo dotyk przestanie działać (już nie łapie w kilku najgorszych miejscach). Musiałam załatwiać, abym mogła oddać go do naprawy i żebym to ja mogła go odebrać (na ubezpieczenie, które oddaję, jedynie właściciel abonamentu może odebrać komórkę, a nim jest moja mama). Całe szczęście już w środę oddam go do naprawy i mam nadzieję, że szybciej to zrobią niż laptopa. Nadal nie wiem co będę robiła w ostatni tydzień wakacji, które min mi bez komputera. Już od ponad dwóch tygodni chcę pograć we wszystkie gry, które mam zainstalowane, jednak nie mam jak.

Read more